2026-06-26/28, Drochiczyn

A cóż Dracończycy robili w czerwcu w Drohiczynie?

Jak widać: nie za wiele. Ale też upał był srogi w te dni… Tym bardziej podziwiać trzeba Dobromira, ze mimo wszystko głodny sławy do potyczek wojów się uzbroił i pogonił się bić!

Co nieco go jednak kosztowało…

Na szczęście uroki miejscowej rzeki rekompensowały te trudy.

Poza walką i straganami festiwal zapewnił też ucztę dla (d)ucha, co Jawor z zapałem zarejestrował:

Festiwal jako taki udanym okazał się bardzo, nasi chłopcy bawili się dobrze, tylko na koniec na niebiesiech przerażający znak się ukazał, poczem owe się rozwarły i chyba wszystko i wszystkich pochłonęły!

Ale już im lepiej.

Co z konieczności na podstawie jeno fragmentarycznych materiałów i literatury odtworzył i opisał dla czytelnika…

Dejris Osterski
Signifer Księcia Draconii